11.04.2010

 
 

Mateuszek obchodził swoje drugie urodziny. Tak się złożyło, że 01.04 wypadł w Wielki Czwartek, więc całe świętowanie połączone z dmuchaniem świeczek przełożyliśmy na święta Wielkanocne. Imprezka była dwudniowa, a sam Mateuszek świetnie się bawił, szczególnie przypadł mu do gustu prezent - basenik z kulkami, w którym spędził całe popołudnie:). Jak po każdej porządnej imprezie, Mati odsypiał ją skutecznie przez dwa dni:) Dodaliśmy kilka zdjęć z urodzin, Mateuszek nam już bardzo wydoroślał, jest świadomy swojej odrębności, wszędzie węszy:), wchodzi w każdą dziurkę, nic nie może Go ominąć. Lubi bardzo swoje rodzeństwo, lubi bawić się z dziećmi - szczególnie starszymi, i lubi bardzo chodzić na spacery.
Mimo radości tych dni, gdzieś tam tli się zawsze w nas wspomnienie związane z pobytem w szpitalu, siedzi gdzieś ten strach, który nie pozwala zapomnieć i cieszyć się radością całkowitą.
Przez ten czas od ostatniej operacji nasz życie płynęło jak życie każdej rodziny, więc teraz bardzo trudno oswoić myśl, że znowu trzeba będzie pomóc Mateuszkowi przejść przez to trudne doświadczenie III operacji. Tym trudniej, że Mateuszek jest już duży, świadomy tego, co koło niego się robi, świadomy bólu więc napewno będzie trudno znieść Mu cierpienie i cały pobyt w szpitalu. Wierzymy, że nasz syn poradzi sobie i błyskawicznie dojdzie do formy tak, jak już wcześniej nam to pokazał.
Do operacji jeszcze trochę czasu, ale takie właśnie myśli już krążą w naszych głowach, choć próbujemy je odganiać daleko, to jednak nieustannie wracają.
 

Pozdrawiamy ciepło – Mateuszek wraz z rodziną