| |
Mateuszek obchodził swoje drugie
urodziny. Tak się złożyło, że 01.04 wypadł w Wielki Czwartek, więc całe
świętowanie połączone z dmuchaniem świeczek przełożyliśmy na święta
Wielkanocne. Imprezka była dwudniowa, a sam Mateuszek świetnie się bawił,
szczególnie przypadł mu do gustu prezent - basenik z kulkami, w którym
spędził całe popołudnie:). Jak po każdej porządnej imprezie, Mati odsypiał
ją skutecznie przez dwa dni:) Dodaliśmy kilka zdjęć z urodzin, Mateuszek nam
już bardzo wydoroślał, jest świadomy swojej odrębności, wszędzie węszy:),
wchodzi w każdą dziurkę, nic nie może Go ominąć. Lubi bardzo swoje
rodzeństwo, lubi bawić się z dziećmi - szczególnie starszymi, i lubi bardzo
chodzić na spacery.
Mimo radości tych dni, gdzieś tam tli się zawsze w nas wspomnienie związane
z pobytem w szpitalu, siedzi gdzieś ten strach, który nie pozwala zapomnieć
i cieszyć się radością całkowitą.
Przez ten czas od ostatniej operacji nasz życie płynęło jak życie każdej
rodziny, więc teraz bardzo trudno oswoić myśl, że znowu trzeba będzie pomóc
Mateuszkowi przejść przez to trudne doświadczenie III operacji. Tym
trudniej, że Mateuszek jest już duży, świadomy tego, co koło niego się robi,
świadomy bólu więc napewno będzie trudno znieść Mu cierpienie i cały pobyt w
szpitalu. Wierzymy, że nasz syn poradzi sobie i błyskawicznie dojdzie do
formy tak, jak już wcześniej nam to pokazał.
Do operacji jeszcze trochę czasu, ale takie właśnie myśli już krążą w
naszych głowach, choć próbujemy je odganiać daleko, to jednak nieustannie
wracają.
Pozdrawiamy
ciepło – Mateuszek wraz z rodziną
|
|